Czy warto stosować zioła na co dzień? Rozmowa z Gosią z Ziołowej Wyspy

na kawie

Dziś z cyklu „na kawie u korpoludka” rozmowa z Gosią z bloga www.ziolowawyspa.pl. Nie wywiad – rozmowa. Nie chciałam zadawać Gosi pytań, tylko pozwolić jej na wylanie myśli w swoim stylu, nie przerywając i naprowadzając na mój tor myślenia. Dlaczego?

Bloga Gosi odkryłam latem i jestem jej stałą czytelniczką. Śledzę kilka ziołowych blogów, wszystkie które czytam zawierają bardzo bogate treści, wiele się uczę i zazdroszczę wiedzy i samozaparcia autorkom. Ale blog Gosi jest wyjątkowy. Gosia oprócz sporej wiedzy na temat ziół posiada wrodzoną moc pisania niebywale pięknych i łapiących za serce tekstów. W jednym z komentarzy u Gosi żartowałam, że jej dar umożliwiłby jej opisanie w magiczny sposób sposobu zalewania kawy rozpuszczalnej. Gosia pisze o tym jak z wykorzystaniem ziół dbać naturalnie o naszą urodę i zdrowie klik, klik, a także piękne, łapiące za serce historie klik, klik. Nigdy nie byłam na „ziołowej wyspie” Gosi w wersji nie wirtualnej, ale czytając treści na jej blogu zawsze czuję się tak, jakbym tam była, ba, w mojej wyobraźni mam już utworzony obraz tego miejsca. To jak z genialną książką, wszystkie szczegóły są tak pięknie opisane, że oczyma wyobraźni kreujemy szczegółowo każdą scenę. I tak jest z blogiem Gosi, jest jak genialna książka, którą trzeba przeczytać od deski, do deski. A co o ziołach chciała Wam opowiedzieć Gosia przeczytajcie poniżej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Popatrz na mądrość zwierząt.  Kury i kaczki zajadają rośliny fitosanitarne – krwawnik i mniszek, sarny i jelenie uwielbiają zioła na trawienie, odkażające, rozkurczowe, moczopędne, padlinożercy wyszukują dziką miętę, bylicę pospolitą – to zioła wręcz niezbędne przy ich sposobie odżywiania, krowy, konie szukają na łące najpierw leczniczych chwastów – mniszka, bylicy, krwawnika, łosie zagryzają przeciwpasożytnicze paprocie, przeciwbiegunkowe gałązki topoli, wierzby. W okresie rui z kolei bydło dzikie wcina gałązki roślin iglastych, które podnoszą libido samców. Podobnie ludzie radzili sobie tysiące, setki lat temu. Wróćmy i my do tego, co było ważne już dawno, wpuśćmy zioła na nasze talerze, to tylko odrobina wysiłku, by się z nimi zapoznać i spróbować wyleczyć przeziębienie pijąc wywary, pomóc strawić ciężkie jedzenie, zadbać o dobry wygląd włosów poprzez odpowiednią, ziołową pielęgnację.

ziolowa_wyspa

Nasze lekarstwa pochodzą właśnie z tych roślin wypełnionych czynnymi związkami: salicylina pochodzi z kory wierzby oraz z kwiatu wiązówki błotnej, rutyna z kwiatu bzu czarnego, sylimaryna z ziaren ostropestu, glikozydy nasercowe z konwalii, morfina z maku. To z kwiatów, owoców, nasion, liści i korzeni są ekstrahowane związki czynne uśmierzające ból, leczące rany, poprawiające trawienie, podnoszące odporność.

A gdybyśmy tak chociaż odrobinę spróbowali powrócić do dawnych mądrości? Na szczęście nastał czas zainteresowania lecznictwem naturalnym, zdrowym odżywianiem, życiem „slow”. Zioła doskonale się wpasowują w modną dziedzinę. Mnie zostało to dane w sposób naturalny – po prostu pewnego dnia zostałam (wraz z mężem) posiadaczką kilkuhektarowego gospodarstwa rolnego w Beskidzie Wyspowym. Teren czysty, miejscami wręcz dziewiczy. Otoczona roślinami, drzewami podążyłam za wiedzą i zobaczyłam swoją miłość pod stopami i poczułam wielką chęć, by szerzyć wiedzę, którą zdobyłam na studiach i poprzez samonauczanie. Poczułam to, co wielu ludzi prowadzi do zarażania innych swą pasją. Tak powstał blog ziołowo-osobisty, gdzie można znaleźć przepisy na uzdrawiające miksturki i opisy ziół rosnących w okolicy.

Mam nadzieję, że swoją pasją zarażam coraz więcej ludzi i że po prostu służę im swoją wiedzą. Najprostsze zastosowania ziół to te na co dzień, przy podstawowych problemach – niestrawność – mięta, i dodatek wszelkich ziół kulimarnych: estragonu, kminku, cząbru, oregano, tymianku, przejedzenie – doskonale działa wywar z bylicy pospolitej, oparzenie – aloes, przeciw komarom – trędownik bulwiasty, bylica pospolita, bylica piołun, opryszczka – nagietek, początek przeziębienia – sok z owoców dzikiego bzu, łupież – wywar z pokrzywy, lepsza krew – pokrzywa, porost włosów – korzeń łopianu, korzeń pokrzywy, biegunka przy rotawirusie – nasiona kobylaka.

Co jest lepszego w ziołach od leków syntetycznych? Natura skomponowała ich skład tak, by działały synergicznie. To nie jeden związek decyduje o twoim lepszym samopoczuciu, ale szereg związków, które nawzajem się wspomagają. Np aspiryna niszczy śluzówkę żołądka, salicylina ma do pomocy związki śluzujące, które osłaniają nabłonek żołądka.

ziolowa_wyspa2

Teraz oczywiście nie ma świeżych ziół, ale równie dobrze można korzystać z ziół suszonych i popijać chociażby pyszną herbatkę z liści poziomki, malin, czarnej porzeczki, jeżyny oraz kwiatu głogu i owoców jarzębiny. Wszystkie te składniki kup w sklepie zielarskim, wymieszaj i 1 łyżkę ziół zalej wrzątkiem, przykryj, odczekaj 10 minut, by związki przeszły do napoju i oto jest – herbata ziołowa, która działa pomocniczo na nasze narządy wewnętrzne, możemy ją pić codziennie.

Pijcie zioła – one mają moc, może zapomnianą, ale nie zgubioną – w liściach, w kwiatach, korzeniach, nasionach. Trzeba się tylko schylić, zerwać, ususzyć, zaparzyć – a co najważniejsze – chcieć wrócić do mądrości naszych przodków.

Czy wiecie, że niektóre rośliny nie są już badane dlatego, że siła ich działania została już dowiedziona przez używanie w medycynie ludowej? To piękne zdanie oddające hołd zeszłym pokoleniom pozwoliło mi znowu znaleźć piękno tam, gdzie nie sądziłam, że je znajdę. Więcej informacji ziołowych – na stronie www.ziolowawyspa.pl, tam bardziej poznasz zastosowania konkretnych ziół i opisy dolegliwości, przepisy na mikstury. Będzie mi miło, jeśli po przeczytaniu tego artykułu zainteresujesz się tematyką ziołową i zostaniesz moim czytelnikiem.

Małgorzata Kaczmarczyk