Szybka Walka Ze Stresem – Masowanie Shen Men

W życiu jesteśmy często narażeni na stresy długo i krótko terminowe. Stres długoterminowy zazwyczaj jest zjawiskiem bardzo złożonym i trzeba do tematu podejść wieloetapowo, na pewno go nie ignorować, gdyż prędzej, czy później nasz organizm da nam znać, że przebraliśmy miarkę. W przypadku stresu krótkoterminowego najlepiej znaleźć jakiś patent na okiełznanie go, bo bądźmy realistami, stresu z życia nie da się zupełnie wykluczyć.

akupunktura

Jednakże musimy pamiętać, że udając, że go nie ma robimy sobie ogromną krzywdę. Stres jest jednym z głównych sprawców obecnych chorób cywilizacyjnych. Zrelaksowany, wypoczęty organizm potrafi poradzić sobie z większością stanów chorobowych. Stres może kumulować się w różnych, słabszych częściach ciała zostawiając otwarte wrota dla chorób. Często ludzie nadal biegnąc nie wiadomo za czym dołącza do tej bieganiny lekarzy, którzy pustoszą tylko nasze portfele i trują lekami, które tylko kamuflują problem. Kiedy kilkanaście lat temu poszłam do lekarza z bólami żołądka nikt nie zapytał mnie jak się odżywiam, ani jaki prowadzę tryb życia. Wyszłam natomiast z receptą na tabletki, które mam „zażywać jak rozboli mnie brzuch”. Ostatnio miałam nieco cięższy okres w życiu, jednak pomimo sugestii niektórych nie skorzystałam z porad żadnego specjalisty, tylko przyjrzałam się temu co się ostatnio dzieje w moim życiu i otoczeniu. Nasze ciało jest jest nie tylko tym co jemy, ale także tym co przeżywamy, mówimy, czytamy, analizujemy. Znacie powiedzenie, że „musimy coś przetrawić”? Ono nie jest przypadkowe. Trawiąc emocje (szczególnie te złe) zostawiamy w sobie negatywne resztki tej beznadziejnej przemiany materii (energetycznej). Zatem zanim polecimy susem do lekarza zastanówmy się najpierw, jak możemy sobie sami pomóc. Ja po moich refleksjach wyciągnęłam wnioski, które zawstydziły mnie, dały prztyczka w nos, a także utwierdziły w przekonaniu, że warto nadal zgłębiać medycynę naturalną, gdyż jest ona niezwykle mądra i skuteczna. I nie ma praktycznie żadnych efektów ubocznych. Zalicza się do nich refleksologia, a dokładnie ucisk pewnego punktu na uchu o nazwie Shen Men, oznaczający Niebiańska Brama, gdyż pobiera boską energię ze wszechświata. Według starożytnych Chińczyków uciskanie tego miejsca dodaje ciału boskiej energii.

Masowanie punktu Shen Men łagodzi stres, obawy, lęki, bezsenność, nadwrażliwość przynosi ulgę w bólu, leczeniu stanów zapalnych, a nawet uwalnia od nałogów. Masowanie punktu wspomaga detoksykację organizmu z uzależniających leków, leczenia alkoholizmu oraz naużywania innych uzależniających substancji. Działa wspomagająco na organizm.

Według aurikuloterapii, jednego z działu akupunktury ucho jest odzwierciedleniem całego organizmu. Mnie zachwyciło porównanie ludzkiego ucha do dziecka w położeniu embrionalnym. To dowodzi, że całe nasze ciało jest jednością i wszystko jest ze sobą ściśle połączone. Szkoda, że współczesna medycyna postrzega nas tylko jako osobne organy, zupełnie pomijając związek wszystkich organów, a łączność z emocjami wręcz wyśmiewając.

płód w uchu2

Gdzie jest ten magiczny punkt?

Poniższa grafika świetnie ilustruje lokalizację omawianego punktu. W skrócie, w górnej części ucha na rozdrożu chrząstek :-)

shen men

W jaki sposób i jak długo uciskać?

Już 20-60 sekund pozwala zredukować stres, czy napięcie. Masować możemy za pomocą palców, bądź patyczka do ucha. Warto tu nadmienić, że stan głębokiego relaksu zwiększa kliniczny wynik leczniczy. Należy również pamiętać, by używać małych, okrężnych i łagodnych ruchów, to klucz do aktywacji niewiarygodnie potężnej energii regeneracji organizmu i gojenia stanów zapalnych. Wiem, że działa, ponieważ ostatnio miałam niestety okazję do tej praktyki.

Czy zna ktoś łatwiejszy sposób na odreagowanie stresu w pracy? A może praktyka Shen Men w trakcie „5 minut bez komputera co godzinę”? Należy Ci się ustawowo. Zanim więc sięgniecie po tabletkę przeciwbólową weźcie kilka powolnych i spokojnych oddechów, napijcie się szklanki letniej wody, uspokójcie kłębiące się, negatywne emocje i uciśnijcie przez kilkadziesiąt sekund ten magiczny punkt w naszym ciele.

Aha, jeszcze jedno, dla sceptyków, bo takie pytanie kiedyś zostało mi zadane. Czy wiem jak to dokładnie działa? Nie, nie wiem, tak samo jak nie mam pojęcia jak działa antybiotyk, steryd, czy jakikolwiek inny lek. Jedni wierzą medycynie akademickiej, inni medycynie, która działała tysiące lat, zanim mała grupka pazernych ludzi nie zdecydowała się jej szykanować, bo nie przynosi zysków. Nie gwarantuję, że pomoże, tak samo jak lekarz nie zagwarantuje wam, że przepisany lek pomoże. Choć, zaraz, zaraz mnie ostatnio Pani doktor obiecała, że wyleczy syna ze skórnych problemów, krzycząc na mnie, że nie chcę podawać sterydów, powiedziała dokładnie tak: „wyleczymy go z tego, będzie nawracało, oczywiście, że będzie, ale wyleczymy go”. No tak, pani doktor chyba nieco wagarowała na studiach i nie wie co oznacza pojęcie „wyleczyć”.

 

źródła zdjęć:

>

>

>

>