Czy Sen Ma Wpływ Na Zdrowie?

sen a zdrowie
Zdrowy tryb życia zaczął być modny. Albumy na fejsie, insta i blogach pękają w szwach od zdjęć zdrowych potraw, nowych ciuchowych nabytków na siłownię. Coraz więcej osób deklaruje, że jest fit, że dba o ciało, wie co je. No właśnie, ale po co tak naprawdę zdrowo się odżywiamy i uprawiamy sport? Zapewne większość z nas robi to by czuć się lepiej, wyglądać lepiej, dożyć starości w dobrej formie, niektórzy zapewne dla lansu, powodów jest pewnie mnóstwo. Poza tym w dzisiejszym życiu jest jeszcze masa innych obowiązków. Możemy przeczytać tysiące poradników o organizacji, być w posiadaniu najbardziej osobistego i najbardziej wypasionego organizera, ale jest jedna niezmienna u wszystkich ludzi, od leni po mistrzów organizacji-wszyscy mamy do dyspozycji tylko 24 godziny na dobę. Większość z nas chcąc upakować jak najwięcej w ciągu doby robi to kosztem snu. Nie podjęłam tego tematu przypadkowo. Temat ten dręczył mnie od dzieciństwa, mama zawsze nalegała, żebym szła szybko spać, twierdziła, że sen jest najlepszym lekarstwem, a ja się złościłam. Lekarstwem? Szkoda czasu na sen. Dziś wiem, że moja mama ma rację. Od kiedy? Od kiedy sama zostałam mamą. Niby coś tam słyszałam o nieprzespanych nocach, ale pomyślałam, że na studiach zarwałam niejedną i miałam się całkiem dobrze. Nie pomyślałam, że na studiach odrabiałam ją kilka kolejnych dni, a w tych okolicznościach nie ma takiej opcji. Mojej dzidzi idą zęby, idą, idą i wyjść nie mogą. I wychodzą chyba tylko nocami, bo te od jakiegoś czasu coraz cięższe. Potwierdzam, że zostając mamą jesteśmy w stanie egzystować śpiąc spokojnie dwie godziny na dobę mniej, jakaś tajemna moc, gorzej jak do tego dochodzi kilka zarwanych nocy pod rząd i nieustannie przerywany sen. W desperacji zaczęłam szukać w necie informacji na temat snu, jak wykorzystać go najefektywniej. I wtedy uzmysłowiłam sobie, że żyjąc w szacunku do swojego ciała powinniśmy sen traktować równie poważnie jak to co zjadamy. Guzik nam po wyszukanych i pękających od wartości odżywczych daniach podczas gdy organizm nie ma się kiedy zregenerować, uporządkować przyjętych informacji i wartości odżywczych.
Bo to właśnie zdrowy, spokojny i dopasowany do naszych potrzeb ilościowo sen może zapewnić nam pełną regenerację organizmu. Sen jest niezbędny do zachowania zdrowia ciała i umysłu.
Co się stanie, gdy nie zapewnimy naszemu organizmowi odpowiedniej ilości snu?

-pogorszy nam się nastrój, będziemy bardziej drażliwi – już po 6 dniach  zmniejszonej ilości snu na dobę naukowncy zauważyli zmiany w budowie snu, które przypominają zmiany zachodzące u ludzi cierpiących na depresję

– zmniejszy się wydajność organizmu, popełniamy znacznie więcej błędów

-spadnie poziom naszego poczucia humoru (no to już jest wystarczający powód, żeby spać więcej! :-))

– mamy większe problemy z podejmowaniem decyzji

– w dużym stopniu obniża się refleks – informacja szczególnie przydatna dla kierowców

– zaburzona zostaje gospodarka hormonalna

– wyniki krwi ludzi cierpiących na permanentny niedobór snu wskazują na problemy z utrzymaniem stałego poziomu cukru we krwi, a to pierwszy krok do cukrzycu i otyłości

– częściej występują problemy skórne

– zmniejsza się odporność, organizm w chorobie ma większe problemy z walką z wirusem

– przyspiesznie procesu starzenia się

– nadciśnienie

-wzrost ryzyka zachorowania na raka. Prawdopodonie z powodniu zmniejszania poziomu melatoniny wydzielanej w nocy – hormonu o właściwościach przeciwrakowych

Nasz organizm lubi stały rytm, już po 3 nieprzespanych nocach pogarsza się wydoloność całego organizmu.
Co się dzieje, gdy śpimy?
W trakcie snu nasz organizm się regeneruje. Tadam. Odkrycie Ameryki to nie jest, ale zarywając kolejne noce, albo nie mamy tego świadomości, albo świadomie to lekceważymy. Sen składa się z dwóch faz:
–  stan NREM (Non Rapide Eyes Movement). Jest to faza snu głębokiego, wolnofalowego (częstotliwość fal mózgowych jest wówczas bardzo niska). NREM dzieli się na cztery fazy. Pierwsza trwa kilka minut i jest stamen pół snu, pół jawy. Następnie w fazie drugiej i trzeciej stan snu pogłębia się. W czwartej, najgłębszej aktywność mózgu niemal całkowicie zanika. W tej fazie następuje największa regeneracja mózgu na poziomie komórkowym. Według naukowców jest to najistotniejsza faza snu.
– stan REM (Rapide Eyes Movement). Podczas tej fazy nasz mózg pracuje nad marzeniami sennymi. Ta faza jest aktywna. Podczase kiedy w fazie REM mózg pracuje nasze mięśnie stają się wiotkie, dzięki temu śniąc, że uciekamy przed czymś nie robimy tego w świecie rzeczywistym. Faza REM występuje naprzemiennie z NREM, przy czym za każdym kolejnym razem REM robią się coraz dłuższe. Do dziś nie wiemy po co nam marzenia senne, wiadomo tylko, że faza ta jest niezwykle istotna przy porządkowaniu informacji zdobytych w ciągu dnia.
Ile snu potrzebujemy?
Zdecydowanie jest to kwestia indywidualna, zazwyczaj waha się w granicach 5-10 godzin na dobę. Należy posłuchać swojego organizmu. Jak sprawdzić ile snu potrzebujemy? Najlepiej zrobić to na urlopie, kiedy możemy spać do kiedy mamy ochotę. Kilka dni potrzebne jest na nadrobienie ewentualnych zaległości, wtedy zapewne będziemy spali dłużej, jednak po tych kilku dniach organizm będzie się budził wtedy, gdy będzie wystarczająco wypoczęty.
Badania naukowe na sportowcach udowadniają, że wypoczęty organizm jest w stanie osiągnąć lepsze wyniki.
Moje poszukiwania niestety nie przyniosły tego, czego oczekiwałam. Naiwnie myślałam, że jak są rady jak schudnąć nie jedząc mniej, znajdę radę jak się wyspać śpiąc mniej. Zdecydowanie zmieniłam jednak podejście do snu. Jestem świadoma, że ta i kolejna noc może być ciężka, kładę się więc do łóżka wcześniej. Jeśli mam okazję, śpię dłużej, a nie wstaję jak skowronek, bo przecież jest-tyle-do-zrobienia! Wiele rzeczy odpuściłam, jedne z ulgą, inne z bólem serca. Jednak wiem, że ta zmiana wyjdzie mi na dobre. Zatem wszyscy miłośnicy swojego ciała i zdrowego trybu życia, pamiętajcie, odpowiednia ilość snu ma równie istotne znaczenie jak uprawianie sportu i zdrowe żywienie!
Przywiązujecie do tego uwagę? Temat wydawał mi się błachy, jednak śledząc blogi i ich treści zauważyłam, że może jednak wart poruszenia?

 

 

 

 

  • Ja też ostatnio się na tym skupiam. Choć niektórzy boki zrywają, że idę spać o 21.00-22.00. A niby jak mam się wyspać, skoro budzik dzwoni o 5.20?

    • admin

      Aniu, to pilnuj ich, żeby sobie doszczętnie tych boków nie pozrywali i rób swoje :-)