Pasta z Propolisem na Wzmocnienie Odporności

pasta propolisowa1

Wiatr, wilgoć i brak słońca. To idealne warunki do rozwoju i rozprzestrzeniania się chorób w okresie jesienno-zimowym. Biały puch się raczej do nas nie spieszy, więc w święta pozostaje nam podziwianie za oknem resztek gnijących liści. Wirusy, grzyby i bakterie mają teraz niezłą ucztę. Da się to zauważyć w miejscu pracy, w kolejce w sklepie, czy w tramwaju. Prawie każdy kaszle dzieląc się z nami swoimi zarazkami. Mojego domu w tym roku choroba nie ominęła, „sprzedawaliśmy” ją sobie po kolei, drżałam na myśl, że może zatoczyć koło i krązyć tak przez całą zimę. Zaczęłam szukać kolejnych sposobów na wzmocnienie odporności. Udałam się do sklepu zielarskiego, gdzie pani doradziła mi zakup propolisu.

Czym jest propolis?

Tak jak czosnek, jest naturalnym antybiotykiem. Jest to kit pszczeli, mieszanina żywicy drzew i krzewów oraz wydzielin gruczołów pszczelich. Pszczoły propolisem wypełniają nieszczelności w ulu co stanowi barierę chrobniącą ich przed atakami drobnoustrojów. Ma zdolność do niszczenia bakerii, wirusów, grzybów i pierwotniaków. Stosuje się go przy łuszczycy, trudno gojących się ranach, schorzeniach ginekologicznych. Działa na pierwotniaki Tri­cho­mo­nas va­gi­na­lis, wy­wo­łu­ją­ce za­ka­że­nia błon ślu­zo­wych po­chwy i szyj­ki ma­ci­cy. Wykazano również zdolność leczenia hemoroidów, wspomaganie leczenia pęcherza, cewki moczowej, żołądka, jelit i dwunastnicy. Niezwykle korzystne działanie ma również propolis na układ oddechowy. Stosuje się go w profilaktyce grypy, przeziębień oraz regeneracji po przeziębieniu i wzmocnieniu odporności.

No właśnie, wzmocnienie odporności i profilaktyka grypy. To jest to do czego dążę tej jesieni i zimy. Się tej jesieni nachorowaliśmy, więcej nie chcemy. Zakupiłam więc propolis i zaczęłam zastanawiać się jak dawkować to cudo mojej rodzinie.  Poszukałam, poszperałam i zdecydowałam, że będziemy go spożywać w postaci pasty miodowo-propolisowej z dodatkiem rozgrzewających przypraw.

Do wykonania pasty potrzebujemy

 

-0,25 l  miodu (rodzaj miodu zależy od upodobań)

-1-2 łyżeczki mielonej kurkumy

-1 łyżeczka suszonego imbiru (można dodać 1-2 cm startego, ale nie wiem jaka będzie reakcja przy dłuższym przechowywaniu)

-20-30 kropli propolisu (można dodać mniej, lub więcej)

Wszystkie składniki mieszamy i spożywamy codziennie po jednej łyżeczce. Pasta w smaku jest dosyć…osobliwa, ale po kilku dniach nasze kubki smakowe zaakceptowały ten smak. Podaję ją również 1,5 rocznej córeczce. Oczywiście podaję jej tylko na końcu łyżeczki, wcześniej wykonałam test alergiczny smarując skórę przy nadgarstku samym propolisem (propolis jest silnym alergenem!).

Po co obecność pozostałych przypraw?

Są to powszechnie stosowane w medycynie ayurwedyjskiej przyprawy o właściwościach przeciwzapalnych, antybakteryjnych i oczyszczających. Ich wartość jest tak wielka, że grzechem byłoby wspomnieć o nich mimochodem, przeznaczę więc na nie kiedyś osobny post. Pastę spożywamy od niedawna, więc ciężko mi mówić o jej cudownych właściwościach, mam jednak nadzieję, że imponujący skład rzeczywiście przyczyni się do obrony naszej rodziny przed wirusami.

Jaki propolis kupić?

Spotkałam się z 7% na bazie alkoholu i 10% bezalkoholowym propolisie w kroplach. Początkowo kupiłam 7% na próbę, sprzedawany jest w mniejszych butelkach i jest tańszy. 10% w butelce o pojemności 50 ml kosztuje prawie 60 zł, jednak w porównaniu z jednorazową wizytą w aptece przy przeziębieniu dziecka, kwota ta nie wydaje się wysoka, butelka natomiast może posłużyć spokojnie na 1-2 zimy. Doczytałam się, że skuteczne okazuje się pędzelkowanie dzieciom nosków. Propolis stanowi barierę dla bakterii, które dostają się do naszego organizmu przez błony śluzowe, a jak wiadomo dzieci mają nieustanną manię dotykania różnych otworów na twarzy :-)

pasta z propolisu

Stosowaliście propolis w celu wzmocnienia odporności? Podzielcie się informacjami i doświadczeniami w komentarzu.

O tym jak walczymy z wirusami zimą pisałam też tu i tu

  • Krystyna

    A nie taniej zrobić nalewkę samemu kupując propolis i alkochol

    • admin

      Być może, nie drążyłam tematu, nie brałam tej opcji w ogóle pod uwagę, bo specyfik miał służyć całej rodzinie, włącznie z małym dzieckiem. A założeniem mojego bloga jest pisanie sprawdzonych przeze mnie przepisów.

  • Ania

    a nie moze byc propolis „surowy” świeży granulkowaty nie można tego razem zmieszać trzygać np.w lodówce , trzeba kupować jakieś krople przetwarzane juz ;)

    • admin

      Być może, to był mój pierwszy raz z propolisem, więc nie wiem jak to może wyglądać z granulatem. Może skuszę się następnej zimy, wtedy z pewnością podzielę się przepisem, póki co zużywamy zakupione zapasy kropli. Ta forma jest dosyć prosta w przygotowaniu i dodatkowo można pędzelkować nosek dziecku. Nie wiem, czy to zasługa propolisu, ale dziecko ostatnio nie choruje na infekcje układu oddechowego.