O mnie

Witaj!

Bardzo miło mi jest powitać Cię na mojej stronie.

Zapraszam wszystkich, którzy wierzą, bądź chcą uwierzyć, że da się żyć w zgodzie z naturą mieszkając w miejscu gdzie smog co dzień o poranku drażni nozdrza, a za rogiem zamiast nowego drzewa w zastraszającym tempie powstaje nowy blok. W tym samym mieście obok placu budowy rosną zioła, a na drzewie obok siedzi srocza rodzina. W tym samym mieście obok budki z fastfoodami w niedużej kuchni rośnie domowej roboty chleb, kiełkują kiełki, rosną zioła i powstają naturalne kosmetyki. Zapraszam do mojej maleńkiej zielonej wyspy otoczonej betonowym światem.

Nie wiem jak trafiłeś/aś na moją stronę, ale mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Blog Afterkorpo powstał z kilku powodów:

  • lubię uczyć się nowych rzeczy, eksperymentować, ostatnio w tej materii skupiam się głównie na poszukiwaniach nowych inspiracji w dziedzinie kuchni i kosmetyki naturalnej. Wierzę, że zdrowy tryb życia traktujący ciało holistycznie pozwoli uniknąć leczenia farmakologicznego.Z niedowierzaniem patrzę na rozrastającą się liczbę aptek w moim środowisku. Pragnę popularyzować naturalny schemat życia. Owszem chemii nie da się w dziesiejszych czasach uniknąć, ale można znacznie ją ograniczyć bez większego wysiłku
  • żeby mi się chciało. Tak wiele rzeczy jest na mojej liście do zrobienia, do wypróbowania. A fakt, że mogę się tym z kimś podzielić, zarchiwizować w swojej bazie danych (bo tym również jest dla mnie blog) jest motywująca. Dzięki temu uczę się jeszcze więcej. Pisanie bloga obarczone jest odpowiedzialnością za to co piszę
  • by udowodnić, że się da. Żyć zdrowo i naturalnie. Da się tanio, łatwo i bez poświęceń. Co więcej, udowodnię, że zdrowe odżywianie wcale nie jest drogie, wręcz przeciwnie. Chcę to udowodnić pewnym ludziom z którymi dyskusje momentami były jałowe. Teraz podam im to czarno na białym :-)
  • by poznać ludzi i rozpopularyzować pewne działania nad którymi pracuję. Był to największy motor do założenia bloga. Mam nadzieję, że za pomocą bloga uda mi się poznać ludzi równie mocno zakręconych tematyką którą poruszam i rozpowszechnić ciekawe inicjatywy.
  • wspierać lokalne rolnictwo i popularyzować ekologiczne podejście do życia. Przeraża mnie obecny konsumpcjonizm i ludzka ignorancja wobec innych istnień na naszej planecie. Pragnę przekonać największych eko-sceptyków, że warto. Trzymajcie kciuki!

Jest to moja strefa, dlatego zależy mi, aby klimat tu panujący był miły,  pozytywny, pozbawiony agresji i negatywnych emocji. Posty są źródłem mojego eksperymentowania, nie uznaję się za wszechwiedzącego znawcę tematyki, którą poruszam, wręcz przeciwnie, ciągle się uczę, jeśli więc masz coś do dodania, informacje, którymi się chcesz podzielić, pisz śmiało, zarówno w komentarzu jak i na maila w zakładce „współpraca”. Chętnie się czegoś od Ciebie nauczę.

kwiaty_omnie

.

  • Zapowiada się naprawdę ciekawie, to naprawdę miłe, że człowiek korpo pije zioła. ;) Pozdrawiam cię serdecznie i życzę powodzenia w inspirowaniu innych. :) Strona jest lekka i ładna, gratuluję pomysłu. :)

  • Ika

    Gdzie mogę poczytać coś więcej na ten temat:
    „by poznać ludzi i rozpopularyzować pewne działania nad którymi pracuję”
    ?
    Też mam takie blogowo-społecznościowe ciągoty i nie zdziwiłabym się, gdybyśmy myślały o podobnych inicjatywach:)

    • admin

      Biorąc pod uwagę, że nasze blogi tematyką przypominają klony nie zdziwiłabym się. Jak coś podbijaj na maila :-)

  • Kuba

    Zapowiada sie interesujaco , od dluzszego czasu rozmyslam nad ta tematyka , jakie jest zrodlo Twoich doswiadczen ? Czym podpierasz swoje postepowania ? Musze przyznac ze wielokrotnie spotykalem sie z teoriami ktore wydawaly sie super logiczne a nie mialy poparcia naukowego , licze ze tym razem trafilem na konkret :) napisz cos prosze o genezie

    • O genezie czego konkretnie? Jeśli poczytasz więcej mojego bloga zobaczysz, że staram się kierować głównie logiką oraz medycyną ludową i wschodnią (które mają tak naprawdę wiele wspólnego). Badania naukowe staram się brać na logikę i ze sceptycyzmem, szczególnie te powiązane ze sprzedażą konkretnych produktów, co nie oznacza, że uważam się za wszechwiedzącą i nie wierzę w pracę naukowców. I pewnie Cię rozczaruję, ale muszę być szczera, sporo u mnie intuicji, nie łyknęłam np. superfoods jagód goi, czy ksylitolu, od początku wydawało mi się to wielką kampanią marketingową i okazało się, że mam rację. Mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię satysfakcjonuje :-)