Krem DIY z Woskiem Pszczelim – Rozkosz Dla Twojej Skóry

naturalny krem lawendowy

Dawno dawno temu, jak byłam bardzo młoda i jeszcze bardzo głupiutka myślałam, że jestem sprytniejsza niż inni. I tak na przykład myślałam, że sprytem wyprzedzam producentów kosmetyków. Kiedy zaczęło dyskutować się o tym, że składy kosmetyków zawierają wiele szkodliwych substancji, ale internety nie były jeszcze zapchane blogarkami-ekspertkami od składu INCI doszłam do wniosku: będę kupować kosmetyki dla dzieci, te składy na pewno są lepsze, przecież to kosmetyki DLA DZIECI! Zaopatrzyłam się więc w mleczko do ciała wiodącej marki dla dzieci i z namaszczeniem traktowałam nim swoje młode i jędrne ciało. Kiedy nadszedł czas, aby to młode i jędrne ciało wydało na świat nowe życie nastąpiło otrzeźwienie. Serio myślałam, że płacąc nieco więcej dopłacam do starannie wyselekcjonowanych składników, które miały wchłaniać kilkudniowe niemowlęta. Dziś jestem nadal młoda i jędrna, ale nieco mądrzejsza :-) Po krótkim okresie buntu i żalu do świata zaakceptowałam smutny fakt rządzący imperium marketingu. Od tego czasu z bagażem doświadczeń, wiedzy i pokory dokonuję bardziej przemyślanych zakupów.

Staram się kupować kosmetyki o jak najbardziej naturalnych składach, a jeśli to możliwe używać tylko pojedyńczych składników jak na przykład olej ze słodkich migdałów, czy masło shea. Ostatnio w moje ręce wpadła „zupełnie przypadkiem” książka o miodzie, postanowiłam wypróbować zawarty w niej przepis na krem. Cudowny, pięknie pachnący, w 100% naturalny krem.

Przepis na krem z woskiem pszczelim:

– 100 g oliwy z oliwek (ja wymieszałam z olejem ze słodkich migdałów w proporcji 50:50)

– 20 g masła shea

– 18 g wosku pszczelego

– 2 g witaminy E

– olejek aromaterapeutyczny (ok. 14 kropli)

Wosk roztapiamy w oliwie z oliwek w kąpieli wodnej (60-70 st. C). Dodajemy masło shea i roztapiamy. Mieszając dodajemy witaminę E i olejek zapachowy. Przelewamy do pojemników i studzimy.

naturalny krem

Krem został wykonany  z samych naturalnych składników. Wosk pszczeli wykorzystywany jest do produkcji maści i naturalnych kremów. Bardzo łatwo wchłania się przez skórę, nie zapycha porów, czyni skórę jędrną, gładką i niesamowicie delikatną. Co ważne wosk ma właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne, często stosowany jest w kremach przeznaczonych dla osób z problemami skórnymi, przyspiesza również gojenie się ran. Olej ze słodkich migdałów jest bogaty w witaminy A i E, nazywa się je często witaminami młodości. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników, jest doskonały do suchej, a już szczególnie dziecięcej skóry. Równie doskonałe właściwości zawiera nierafinowane masło shea.

Jest to tak naprawdę przepis bazowy na maść, ja obecnie nie potrzebuję żadnej specjalnej maści, więc znalazłam dla niej kilka innych zastosowań. Część kremu przelałam do pojemniczka po kremie bez dodawania olejków eterycznych i wykorzystuję go do pupy i przesuszonych partii skóry dziecka. Do reszty dodałam olejek lawendowy i używam do nawilżania ust i rąk. Jeśli chcecie zrobić balsam do ciała proponuję dodać nieco więcej oleju, bądź oliwki, specyfik będzie miał bardziej wodnistą konsystencję. Pamiętajcie, że wosk pszczeli i olejek eteryczny pomimo iż naturalne potrafią uczulać, więc wykonajcie próbę uczuleniową na przegubie dłoni, lub wewnętrznej części łokcia. Przekonałam Was do wykonania własnego kremu?

Jeśli przelejecie go do ładnego pojemniczka może stanowić piękny prezent dla bliskiej osoby.zrób sobie krem

Przepis pochodzi z ksiązki „Zdrowie z miodu, pyłku i propolisu” Annette Schroeder