Jak Ugotować Kaszę Jaglaną Bez Goryczki?

kasza jaglana gotowanie

Są ludzie na tym świecie, którzy twierdzą, że kasza jaglana jest niedobra, bo jest gorzka ” i w ogóle”. Tak, kasza gryczana nieodpowiednio przygotowana ma dziwny posmak goryczki, jednak ten „problem” jest bardzo łatwy do wyeliminowania w ultra łatwym procesie przyrządzenia. Poniżej dwa, sprawdzone przeze mnie sposoby na ugotowanie kaszy jaglanej tak, aby była pozbawiona goryczki, puszysta i miękka ( niestety można ugotować niesmaczną, lepką, albo twardą kaszę).

Sposób pierwszy

Potrzebujemy garnka i sitka. Kaszę wysypujemy na sitko i przelewamy najpierw intensywnie zimną, a później wrzącą wodą. Zabieg ten pozwala nam pozbyć się posmaku goryczki. Następnie przesypujemy kaszę do garnka z wodą  w ilości mniej więcej 1:2 (1 szklanka kaszy na 2 szklanki wody) i gotujemy na bardzo małym ogniu pod przykryciem, aż kasza wchłonie całą wodę. Czas gotowania to +/- 20 minut. Warto sprawdzić – i jeżeli uznacie, że nie ma już wody, a kasza wydaje się być nieco sucha – dolejcie nieco wody i pozwólcie kaszy wchłonąć ją pod przykryciem.

Sposób drugi

Suchą kaszę jaglaną prażymy w garnku na dość wysokim ogniu. Na tym etapie musimy pilnować, aby się nie przypaliła, Od czasu do czasu energicznie wstrząsamy garnkiem. Kiedy kasza zaczyna parować, zmieniać barwę na nieco bardziej żółtą i wydzielać charakterystyczny zapach zalewamy ją wrzącą wodą również w ilości około 1:2 (uwaga! bardzo mocno bulgoce (jest takie słowo?), zalewajcie więc z pewnej odlegóści, aby się nie poparzyć). Po zalaniu kaszy wrzątkiem przykrywamy garnek przykrywką i zmniejszamy ogień do minimum. W tych warunkach kasza powinna spokojnie chłonąć wodę również około 20 minut. Jeśli dostarczyliśmy jej wystarczającej ilości wody, nie ma szans, aby się przypaliła. Osobiście preferuję tę formę gotowania. Kasza przygotowana w ten sposób jest niezwykle puszysta  i miękka. Nadaje się do wszystkiego, od racuszków przez kaszowo-owocowe kremy do budyniu z kaszy jaglanej.

 

Do gotującej się kaszy możemy dodać łyżkę masła, posolić, czy posłodzić w zależności od tego w jakiej formie będziemy ją spożywać. Obydwa sposoby dają nam gwarancję, że kasza będzie pozbawiona goryczki, trzeba jednak wykonać zabiegi dosyć sumiennie. Z doświadczenia wiem, że niewystarczające wypłukanie, czy uprażenie pozostawia mimo wszystko posmak goryczki. Zabiegi te trwają jednak na tyle krótko, że nie uszczupli to bardzo naszego porannego czasu. Podczas kiedy kasza „dochodzi” na wolnym ogniu my możemy zająć się makijażem, czy innymi czynnościami.

Tak, kasza jaglana jest pyszna i może nie być gorzka, zachęcam niedowiarków, którzy po jednym razie przekreślili tą cudowną strawę :-)

 

 

  • Asia

    spróbuję, bo wyszła mi właśnie sklejona i twarda

    • AfterKorpo

      spróbuj, też kilka razy mi taka wyszła, okazuje się, że wiele też zależy od marki, np. z tesco też wychodzi mi mniej puszysta niż innych firm – nie mam pojęcia dlaczego.