Jak Dostarczyć Sobie i Dziecku Zdrową i Dobrze Przyswajalną Formę Wapnia?

Słysząc słowo wapń, pierwsze co przychodzi nam do głowy to produkty mleczne. Tak wykreowały nam to postrzeganie media. Dowodem na to jest ten artykuł  >> Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy artykuł jest tendencyjny i nie jest celowo nastawiony na promocję przemysłu mleczarskiego proponuję od razu przejść do tabeli. Zazwyczaj wartości podaje się od największej do najmniejszej, tutaj jednak celowo najpierw podano produkty mleczne, w tym mleko w proszku na pierwszym miejscu! A takie figi, czy migdały, które zawierają więcej wapnia są umieszczone znacznie poniżej mleka. Nie skończyłam dietetyki, ale nawet nie mam złudzeń, że artykuł nie jest napisany przez laika, tylko osobę, której zlecono napisać tekst o takiej treści.

szklanka mleka

Jeśli jedynym korzystnym źródłem wapnia jest mleko, dlaczego Amerykanie spożywają go w bardzo dużych ilościach i cierpią na osteoporozę czy zapalenie stawów częściej niż mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej, gdzie spożycie produktów nabiałowych jest znacznie mniejsze? Badania pokazują, że problemem są zakłócenia metabolizmu wapnia, ponieważ, aby ten został przyswojony potrzebujemy magnez, fosfor, witaminy A, D i C w odpowiednich dawkach. Bez niektórych z tych składników wapń nie zostanie odpowiednio, bądź też w ogóle przyswojony. Jeśli dajemy na śniadanie dziecku kromkę białego pieczywa z nutellą, a do popicia kakao instant na mleku UHT to nie wmawiajmy sobie, że to pożywne śniadanie. Oczywiście musimy mieć świadomość, że to bardziej złożona formuła, w grę wchodzi brak ruchu, nadmierne spożycie słodyczy i innych produktów zakwaszających, jednak nie bądźmy naiwni, biorąc pod uwagę jakość nabiału, a szczególnie mleka z kartonika nie możemy dać się zwieźć manipulacji, że jedyne źródło dobrego wapnia to nabiał!! Co zatem zrobić, aby przyjmować wapń w wartościowej i przyswajalnej formie?

Wapń a magnez

Do prawidłowego wchłaniania wapnia niezbędny jest nam magnez. Doświadczenie w którym podawano wapń i witaminę D przy odstawieniu magnezu pokazały, że po pewnym czasie u badanych nastąpił niedobór wapnia. Po ponownym wprowadzeniu wapnia niedobory zniknęły. Magnez współpracując z układem hormonalnym dba o to, aby wapń odkładała się w kościach, a nie tkankach miękkich, co więcej, ułatwia wyprowadzanie wapnia z tkanek miękkich.

czekolada

„Czekolada zapewnia mi magnez”

Słodka czekolada to zazwyczaj mieszanka cukru, tłuszczów utwardzanych z dodatkiem kakao, ewentualnie jakiś innych syropków glukozowo-fruktozowych imitujących mus owocowy. Teraz myślisz sobie (tak jak ja kiedyś :-)) ale ja kupuję dobrej jakości gorzką czekoladę. Fajnie, jest zdrowsza i rozpieszczasz swoje kubki smakowe, ale to nie jest suplementacja magnezu. W czekoladzie jest dużo kwasu szczawiowego oraz teobrominy – substancji podobnej do kofeiny. Sprawiają one, że całościowa mineralizacja nie jest pełna. Wiem, wiem, też byłam rozczarowana jak to przeczytałam.

W słońcu jest moc!

„Wiele korzyści, jakie człowiek czerpie ze świata słonecznego, można także uzyskać z roślin zielonych. Każdy, kto żyje w mieście, powinien pomyśleć o zastosowaniu zielonych warzyw jako o sposobie wprowadzenia do organizmu światła Słońca” – Doktor Bernard Jensen „Magia zdrowia przez chlorofil”. Nie mogłam nie zacytować tej wypowiedzi, ponieważ należę do zwolenników czerpania ze Słońca energii pod każdą postacią i uważam, że wmówienie nam, że Słońce jest szkodliwe to jedna z najpaskudniejszych ściem współczesnych czasów.

słońce

Dzięki słońcu w roślinach zachodzi zjawisko fotosyntezy, którego naukowcy sami do końca nie rozumieją. W centrum cząsteczki chlorofilu znajduje się magnez, większość roślin zielonych zawiera również fosfor, witaminy A i C. Wspomagają one wszystkie prawidłowe wchłanianie wapnia. Jak wiemy, do prawidłowego wchłaniania wapnia potrzebna jest również witamina D, nazywana witaminą słońca. Dlatego pożywienie zawierające chlorofil  działa trochę jak zmagazynowane światło słoneczne, które w organizmie zachowuje się podobnie do witaminy D, ułatwiając regulację wapnia. Natura jest taka mądra!

Jeśli chcecie zapewnić sobie dobrze przyswajalny wapń zajadajcie zieleninę. Nie dość, że zawiera go sporo, to bogate są w inne związki ułatwiające jego przyswajanie. Żaden suplement nie będzie tak idealnie skomponowany jak to, co stworzyła natura. Miejmy jednak na uwadze, że szpinak, burak liściasty i botwina zawierają dużo kwasu szczawiowego, więc uniemożliwiają one czerpania z nich wapnia. Ale poza tym mają mnóstwo innych wartości, więc nie kończymy tego romansu z przytupem.

Co ogranicza wchłanianie wapnia?

  • kawa, napoje słodzone
  • cukier, sól
  • alkohol, papierosy i inne „tego typu” używki
  • nadmiar białka, szczególnie mięsnego
  • psiankowate, czyli pomidory, ziemniaki, bakłażany, słodka papryka
  • zbyt duży wysiłek fizyczny
  • wiek- starsi ludzie, szczególnie kobiety w wieku menopauzalnym

Badając zawartość jakiegokolwiek składnika w produkcie musimy zawsze do tematu podchodzić zdroworozsądkowo i na logikę. 100 g agar-agar zawiera aż 400 mg wapnia, to czterokrotnie więcej od orzechów włoskich, które zawierają go 99mg. Jednak zjeść 100 g agar-agar, a 100 g orzechów to różnica. Fajny przelicznik produktów zawierających wapń na szklankę mleka można znaleźć w tym artykule >>

suplementacja wapnia

suplementacja wapnia

Jak zwiększyć wchłanianie wapnia?

Zanim zdecydujemy się na suplementację jakiegoś składnika zastanówmy się w jaki sposób możemy ułatwić jego wchłanianie. Ostatnio w punkcie diagnostycznym słyszałam jak jedna pani robi badanie po raz kolejny, bo pomimo iż suplementuje (nie dosłyszałam co) nadal ma wyniki na krytycznym poziomie. Od razu zaświeciła mi się lampka, że prawdopodobnie chodzi o problemy z przyswajaniem. Przecież jak pęknie nam akwarium najpierw zajmujemy się załataniem dziury, a potem myślimy jak dolać ponownie wody. Zatem, profilaktyka:

  • witamina D syntetyzowana poprzez przebywanie na słońcu
  • popijaj herbatkę ze skrzypu polnego, jadaj pełne ziarno, rośliny strączkowe, grykę, sałatę, selera, ogórka, proso, owies. Krzem jest konieczny do skutecznego wykorzystania wapnia
  • regularnie ćwicz, umiarkowana aktywność fizyczna, bomba, jeśli robisz to na świeżym powietrzu. Aby zapobiec utracie wapnia, kości muszą dźwigać ciężary i przeciwstawiać się grawitacji
  • zadbaj, by dieta była bogata w produkty z dużą zawartością wapnia
  • ziarna i strączki przed spożyciem namaczaj, w innym wypadku kwas fitynowy podkradnie cynk, magnez i wapń a do tego ułatwisz przyswojenie dostępnych składników
  • z nabiału wybieraj ten fermentowany. Nie kupuj odtłuszczonego mleka, brak tłuszczu i enzymów sprawia, że wapń nie jest prawidłowo wchłaniany

Odnoszę wrażenie, że zalecenia zawarte w poście nie są niczym odkrywczym. Po raz kolejny zdrowy rozsądek i świadome, przemyślane decyzje. Osobiście, jak większość ludzi dorosłych nie trawię mleka, więc muszę wspierać się wapniem w innej formie. Moje dzieci rosną, również potrzebują dużo wapnia, ale nie wyobrażam sobie podawać im tak dużych ilości nabiału dziennie. Powyższe rady również powinny zastosować matki karmiące na diecie eliminacyjnej. Zanim sięgniemy po suplement, warto poczytać, najlepiej w wartościowych książkach, jak np „Odżywianie dla zdrowia” z której pochodzi sporo informacji zawartych w poście. Unikajmy wątpliwej jakości artykułów dużych portali, pisane są one niestety w większości na zamówienie konkretnych podwykonawców. Pisałam już o tym kiedyś w przypadku pieluch wielorazowych.

Zdrowych wyborów życzę!

źródła zdjęć:

freepik.com

miriadna.com

kobietanamedal.pl