Ciasto Marchewkowo-Bananowe Dla Malucha i Nie tylko

ciasto marchwkowe

Ostatnio na targu pietruszkowym miałam przyjemność poczęstować się pysznym ciastem marchewkowym, które skradło podniebienie nie tylko moje ale i mojej pociechy. Zakupiłam więc u rolników nieco więcej marchewek i rozpoczęłam poszukiwania najlepszego przepisu. Znalazłam ten. Ciasto wyszło przepyszne. Do przepisu wykorzystałam pół porcji ananasa, reszta miała zostać na następne. Kilka dni później wieczorem zaczęłam mieszać wszystkie składniki, sięgam po ananasa, a tam „niespodzianka” pleśń. Każdy chyba wie, że pleśń jest bardzo szkodliwa dla naszego organizmu. Nie wystarczy skroić, czy odlać części z pleśnią, wyrzucamy wszystko. Ananasa musiałam czymś zastąpić, padło na banana. Wyszło obłędne. Poniżej mój przepis, nieco zmodyfikowany.

Składniki:

  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego lub z oleju orzechów włoskich
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 1 szklanka grubo posiekanych orzechów włoskich (w drugiej wersji dodałam kokosa, również smaczne, choć chyba wolę orzechy w takim wydaniu)
  • 2 banany, ugniecione
  • 1 i 1/2 szklanki startej na średnich oczkach marchewki

Wykonanie:

W jednym naczyniu łączymy suche składniki, w drugim ubijamy jajka i dodajemy olej, następnie dodajemy banany i marchewkę. Wylewamy do formy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175ºC na 40-45 minut. Najlepiej przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem, jest to typ ciasta wilgotnego.

W wersji oryginalnej jest z kremem wykonanym z serka mascarpone. Ja robię w wersji solo. Jednak smak tak bardzo mi się spodobał, że zamierzam zrobić z niego bazę na tort urodzinowy córeczki. Wersja z bananem odpowiada mi bardziej ponieważ nie zawsze uda się dorwać świeżego ananasa, a częste spożywanie ananasa z puszki nie bardzo mi odpowiada. Ciasto robi się kosmicznie szybko, jest lekkie, syte i zdrowe. W swoim przepisie wykorzystałam nieco mniej cukru niż w przepisie i nadal jest pyszne. To doskonały przepis na przekąskę dla dziecka, na kolację, na wycieczkę, wszędzie.

Z porcji wychodzi jedna forma – keksówka i sześć muffinek.